- Zaczekaj chwilę - powiedziałam pomagając jej wstać - dasz radę ją potrzymać?
- Dam...
Podałam jej wodze Mindnight, a ja wsiadłam na Alfiego. Skoczyłam z nim 2 m, założyłam mu siodło i ogłowie i podałam wodze. Ja wsiadłam na Mindnight, a Emily na Alfusa. Po chwili skakałyśmy 160. Na koniec zamieniłyśmy się i pojechałyśmy na spokojną przejażdżkę, by rozstępować i rozluźnić konie.
Emily?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz