- Dzisiejszy czas na jazdę chciałam poświęcić na trening skoków. Później ewentualnie na rozluźnienie, po treningu przejażdżka. Co ty na to?
- Spoko.
- To najpierw sprzątnijmy stajnię, ja nakarmiłam już konie. Później oporządzimy konie i pójdziemy na ujeżdżalnię.
Oporządziłyśmy konie i zaprowadziłyśmy je na ujeżdżalnię. Ja wsiadłam na oklep i na cordeo, a Emily założyła i siodło i ogłowie. Ustawiłam krzyżaka 50 cm. Alfie przeskoczył go bez problemu, ale Mindnight wyłamała. Emily próbowała dużo razy, jednak to nic nie dawało. Pozwoliłam jej wsiąść na Alfusa, a sama dosiadłam Mindnight. Alfiemu też nie chciało się skakać, jednak wiedział że Emily nie umie sobie poradzić jeszcze z upartymi wierzchowcami, więc był grzeczny i skakał bez łydki do 1m. Mindnight skakała bez problemów, ani żadnych oporów. Kiedy postawiłam przeszkodę 1,20 a Emily skakała na oklep i na cordeo, Alfie wyłamał, a Emily spadła na okser.
< Emily? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz