piątek, 11 lipca 2014

Stronka

Witam :) Nasz klub jeździecki zostaje chwilowo zawieszony ponieważ mój komputer się zepsuł, a tydzień po naprawię jadę na 10 dniowy obóz jeździecki. Obiecuję, że po obozie KJ Pod Wierzbami znów będzie istniał :) Tymczasem dam Julce (kitty2393) władzę nad blogiem :) W KJ Pod Wierzbami organizowany jest obóz jeździecki, a Julia jest trenerką :D Ona jeszcze nic o tym nie wie, ale się dowie :) No więc opowiadania obozowe pisać do niej. Jeszcze raz mówię, jej nick to kitty2393. Miłych wakacji i do zobaczenia.

Pozdrowienia
-----------------
Pola, administratorka strony

środa, 9 lipca 2014

Siodła

Tym razem wybieramy siodła.
Alfus: 6,200 - Siodło numer 2 (6,200 - 1000 = 5,200)
Mindnight: 6,200 - Siodło numer 4 (6,200 - 900 = 5,300)
Maniek: 6,200
Bella: 6,200
Narcyza: 6,200
Callie: 6,150 - Siodło numer 4 (6,150 - 900 = 5,250)
Good Night: 6,150 - Siodło numer 3 (6,150 - 5,300 )


cena - 750 zł (1)




cena - 1000 zł (2)

cena - 850 zł (3)
cena - 900 zł (4)




niedziela, 29 czerwca 2014

Konkurs

Organizuję konkurs - kupowanie ekwipunku. Każdy na start dostaje 6,500 zł. Zaczynamy od zakupu ogłowia. Wybór danej części rzędu końskiego polega na wysłaniu mi wiadomości na howrse. Treść:
Temat: Ogłowie ( lub inna część końskiego rzędu - w zależności od podanych w poście )
Treść: ( tutaj podajemy numerek rzeczy którą chcemy. Numerki podane są w nawiasach. Czyli np. 1 )


ALFUS - Ogłowie numer 1 ( 6,500 - 300 = 6,200 zł )
MINDNIGHT - Ogłowie numer 2 ( 6,500 - 300 = 6,200 zł )
MANIEK - Ogłowie numer 2 ( 6,500 - 300 = 6,200 zł )
BELLA - Ogłowie numer 1 ( 6,500 - 300 = 6,200 zł )
NARCYZA - Ogłowie numer 1 ( 6,500 - 300 = 6,200 zł )
CALLIE - Ogłowie numer 5 ( 6,500 - 350 = 6,150 zł )
GOOD NIGHT - Ogłowie numer 5 ( 6,500 - 350 = 6,150 zł )


cena - 300 zł (1)
 
cena - 300 zł (2)


cena - 200 zł (3)
cena - 250 zł (4)



cena - 350 zł (5)






Cześć :)

Witam serdecznie nowych członków :) Jest to Ola oraz Lisa. Mam nadzieję, że będziecie dobrze się bawić razem z nami. W stadzie organizowane będą konkursy oraz zawody. Będzie można kupić ekwipunek dla swoich wierzchowców. Ten konkurs zorganizuję może nawet dziś. Potrzeba jeszcze więcej członków!

Od Oli - jak tutaj dołączyłam

Kiedyś należałam do innego klubu jeździeckiego. Zwątpiłam w niego bo przestali się do mnie odzywać. Postanowiłam odejść. Włączyłam laptop i szukałam nowego klubu do dołączenia. Nagle pojawiła się ikonka a na niej napis: KJ Pod Wierzbami Zaprasza! Kliknęłam w to i poczytałam o tym klubie. Postanowiłam do niego dołączyć. Następnego dnia pojechałam do tego klubu jeździeckiego i się zapisałam. Tak tutaj trafiłam :)

WITAM!

Witam serdecznie wszystkich członków :) Ogłaszam, że od tej chwili można posiadać 2 konie!!!

sobota, 28 czerwca 2014

Od Emily CD Ally

Po treningu byłam zmęczona podobnie jak Mindnight.
- Dzięki stara - uśmiechnęłam się do siostry.
- Spoko - odpowiedziała uśmiechem.
- Idziemy na spacer z Louim jak rozsiodłamy konie ? - spytałam.
- Spoko - powiedziała.
Ally ?

Od Ally CD opo Emily

***
Nastał nowy dzień. Piękny poranek. Słońce świeciło, na dworze 25 stopni. Aż grzech nie ćwiczyć. Idealna pogoda na jazdę. Obudziłam Emily, przebrałyśmy się i ruszyłyśmy żwawym krokiem do stajni. Konie zarżały na nasz widok. Ja wypuściłam Alfusa na padok, a Emily miała dziś trening - ze mną.
Kazałam jej zrobić 4 kółka stępem w każdą stronę. Później 10 minut dowolnej rozgrzewki w kłusie - żeby konia rozgrzać, rozciągnąć. Ustawiłam jej drągi. Po kilkukrotnym przejściu na końcu postawiłam krzyżaka 50 cm. Mindnight skoczyła spokojnie. Emily kilka razy powtórzyła ćwiczenie. Zwiększyłam wysokość do 65 cm. Po 2 najazdach Mindnight przeszła na chwilę do stępa, by odpocząć. Następnie ruszyła galopem. Z prawej nogi jedno koło w tym dwie duże wolty. W drugą stronę to samo. Dałam im trochę odpocząć, bo Emily musiała bardzo poganiać Mindnight której nic się nie chciało. Ustawiłam dwa pachołki, dwa stojaki i dwa pachołki w odległości ok. 2 ful od siebie. Czyli : pachołki (dwie fule) stojaki (dwie fule ) pachołki. Pomiędzy stojakami leżał drąg. Przejeżdżały przez niego galopem kilka razy z każdej strony. Później zamiast drąga zrobiłam krzyżaka wysokości 50 cm. Po 6 wykonanych bezbłędnie skokach, ustawiłam krzyżaka wielkości 65 - 70 cm. Mindnight za pierwszym razem strąciła drągi, bo wybiła się fulę przed przeszkodą. Reszta, czyli 5 najazdów Mindnight skoczyła bezbłędnie. *** Później ustawiłam szereg skok-wyskok. Stacjonata 50 cm, koperta 70, stacjonata 80, krzyżaczek 50 i okser 150 x 90. Ładnie pokonały przeszkody od każdej strony. Ustawiłam im parkour o kolejności przeszkód takiej jak w brązowej odznace, tylko krzyżak miał 80 cm, stacjonata I 90 cm, stacjonata II 160 a okser 140 x 150.

Emily?

Od Emily CD Ally

- mhm, a ja i Mindnight skakałyśmy - uśmiechnęłam się.
- Ile ? - spytała Ally.
- 1,80 i okser 1,50 to było najwyżej - powiedziałam.
- Mhm bez zrzutki ? - spytała.
- 1,80 i okser bez zrzutki - uśmiechnęłam się dumnie.
- Brawo - uśmiechnęła się.

Ally ?

Od Ally CD Emily

- Takie małe taplanko - uśmiechnęłam się - a tak naprawdę, to goniliśmy sarny
Emily zrobiła wielkie oczy
- Padał deszcz, było błoto, a my biegliśmy cwałem. Alfie mnie uchlapał

Emily?

Od Emily CD Ally

- Idę na spacer z Louim - zwołałam przypinając psa obok ujeżdżalni.
- Ok - uśmiechnęła się.
Na spacerze ścigałam się z Louim aż się zmęczył. Gdy wróciłam poszłam do stajni. W stajni była karteczka :
"jadę w teren z Alfusem ;)  wrócę o 14
Ally "
Uśmiechnęłam się sama do siebie, osiodłałam Mindnight i postanowiłam poćwiczyć skakanie, a że była dopiero 11 miałam dużo czasu. Zaczęłam od krzyżaczka, następnie przeszkodę 1,50, 1,70 ze zrzutką i ponownie bez, 1,80 bez zrzutki co bardzo mnie zaskoczyło. poklepałam Mindnight i ustawiłam okser 1,50 poszło świetnie. Widziałam, że klacz jest już zmęczona i odprowadziłam ją do stajni, wyczyściłam i dałam marchewkę.
- Kochana klacz - chwaliłam ją.
W kuchni zrobiłam sobie galaretkę z bitą śmietaną zostawiając trochę dla Ally. Udałam się do pokoju, w którym drzemał Loui. Przebrałam się w wygodne ciuchy i zaczęłam szkicować Mindnight podjadając co jakiś czas galaretkę. Nagle do pokoju weszła Ally cała w błocie.
- Co się stało ? - zaczęłam chichotać na jej widok, ponieważ wyglądała komicznie.
Ally ? sorry ale brak weny  ;)

piątek, 27 czerwca 2014

Od Ally CD Emily

Emily spała długo. Za długo. Obudziłam ją i poszłam posprzątać boksy i dać koniom obiad. Wyczyściłam poidła i zamiotłam liście i gałązki z padoku. Wsiadłam na Alfusa i trenowałam z nim ujeżdżenie

Emily

Od Emily CD Ally

Znów spadłam. Wróciłam do pokoju i zaczęłam czytać książkę. Po chwili na moje łóżko wskoczył Louie. Nawet nie wiem kiedy zasnęłam ale obudziałm się o 2 w nocy. Kolejny raz nie mogłam zasnąć dlatego poszłam do stajni do Mindnight i Alfiego. Wyczyściłam Mindnight, założyłam jej ogłowie, wzięłam latarkę i ruszyłam na przejażdżkę. Drogę oświetliłam latarką. Galopując na oklep w nocy czułam się wspaniale. O 4 rano wracałam do domu. Idealnie gdy wyszłam ze stajni w stroną pokoju zaczęło wschodzić słońce. W kuchni wypiłam kubek ciepłego mleka i poszłam spać. O 14 stała obok mnie Ally.
Ally?

Od Ally CD Emily

- Trochę tu pusto - powiedziałam rzucając się na łóżko - Mama dzwoniła i powiedziała, że chyba zamieszka tutaj jeszcze jedna dziewczyna.
- Fajnie.
- No - wstałam szybko
Założyłam bryczesy i oznajmiłam siostrze, że idę sobie w teren. Pojechała ze mną. Emily była na oklep, ja na oklep w sumie to nie zakładałam niczego - trzymałam się grzywy. Zagalopowałyśmy na drugim zakręcie i puściłyśmy się cwałem. Fajne były wyścigi. Alfie kulił uszy, a ja byłam wręcz przytulona do niego. Emily strasznie latała. To na prawo, to na lewo, to do góry, to na dół. Odwróciłam głowę
- Ścigamy się. Przyspiesz jeszcze łatwiej ci się wysiedzi - powiedziałam do niej
Siostra kiwnęła głową i ścisnęła Mindnight łydkami. Ja zrobiłam to samo i Alfus po chwili pędził jak koń wyścigowy. Biegłyśmy teraz na ,,koniostradzie'' tak nazywałyśmy pewny kawałek drogi ( był długości 2 kilometrów, był szeroki niczym trzypasmówka i prosty jak... drut. Idealny do wyścigów. Alfie dobiegł pierwszy. Jest większy i robi większe fule, pewnie dlatego. Emily jeszcze na koniec spadła, bo Mindnight się wystraszyła... no ale trudno się mówi. Kupiła mi czekoladę i wróciłyśmy do stajni.

Emily? ^^

Od Emily CD Ally

- Dzięki Ally, jesteś super siostrą - powiedziałam.
- Dzięki - uśmiechnęła się.
Rozsiodłałyśmy konie posprzątałyśmy sprzęt. Kiedy chciałam podnieść skrzyneczkę ze szczotkami do stajni wbiegł Loui.
- Hej maluchu pewnie chcesz iść na spacer? - powiedziałam w stronę pieska - przebiorę się i możemy iść.
Odniosłam szczotki, przebrałam się i wzięłam smycz i obrożę Louiego.
Na polach spuściłam psiaka ze smyczy by mógł luźno pobiegać. W kieszeni spodenek miałam kilka przysmaków więc poćwiczyłam z nim kilka sztuczek i wróciłam do stajni. Gdy weszłam do pokoju przywitała mnie Ally.

Ally

środa, 25 czerwca 2014

Od Ally CD opo Emily

- Zaczekaj chwilę - powiedziałam pomagając jej wstać - dasz radę ją potrzymać?
- Dam...
Podałam jej wodze Mindnight, a ja wsiadłam na Alfiego. Skoczyłam z nim 2 m, założyłam mu siodło i ogłowie i podałam wodze. Ja wsiadłam na Mindnight, a Emily na Alfusa. Po chwili skakałyśmy 160. Na koniec zamieniłyśmy się i pojechałyśmy na spokojną przejażdżkę, by rozstępować i rozluźnić konie.

Emily?

Od Emily CD opo Ally

Leżałam bezwładnie na ziemi próbując się zorientować co sie dzieje.
- Emily żyjesz? - pytała stojąc nademną Ally.
- Chyba żyje. - w tym momencie podniosłam się z ziemi.
- Mam wsiąść na Mindnight czy Alfiego ? - spytałam.
- Na Mindnight potrenujemy ujeżdżenie - uśmiechnęła się.

Ally ?

Od Ally CD opo Emily

- Dzisiejszy czas na jazdę chciałam poświęcić na trening skoków. Później ewentualnie na rozluźnienie, po treningu przejażdżka. Co ty na to?
- Spoko.
- To najpierw sprzątnijmy stajnię, ja nakarmiłam już konie. Później oporządzimy konie i pójdziemy na ujeżdżalnię.
Oporządziłyśmy konie i zaprowadziłyśmy je na ujeżdżalnię. Ja wsiadłam na oklep i na cordeo, a Emily założyła i siodło i ogłowie. Ustawiłam krzyżaka 50 cm. Alfie przeskoczył go bez problemu, ale Mindnight wyłamała. Emily próbowała dużo razy, jednak to nic nie dawało. Pozwoliłam jej wsiąść na Alfusa, a sama dosiadłam Mindnight. Alfiemu też nie chciało się skakać, jednak wiedział że Emily nie umie sobie poradzić jeszcze z upartymi wierzchowcami, więc był grzeczny i skakał bez łydki do 1m. Mindnight skakała bez problemów, ani żadnych oporów. Kiedy postawiłam przeszkodę 1,20 a Emily skakała na oklep i na cordeo, Alfie wyłamał, a Emily spadła na okser.

< Emily? >

Od Emily

Był słoneczny ranek Ally była już w stajni a ja dopiero jadłam śniadanie. PO zjedzeniu śniadania ruszyłam pomóc siostrze w stajni.
- Hej - powiedziałam z uśmiechem na twarzy biorąc grabie i zaczynając sprzątać boks Mindnight.
- Siemka - powiedziała.
- Ogarniemy stajnie i jedziemy na przejażdżkę? - spytałam.

Ally ?